#2 / Harry / Może jednak miłość , jest wieczna. ♥
Był lipiec , 30℃. Nie chciałaś siedzieć w taka pogodę w domu , więc sie ubrałaś swoje trampki , krótkie spodenki, jakąś luźną koszulkę i wyszłaś z domu. Nie umawiałas się z nikim , bo chciałas pomyśleć , o kilku trapiących cię rzeczach. Mijałaś zakochane pary , całujące się na ławkach , a ciebie zżerała zazdrość , i nienawiść do takich osób. Dlaczego ? Bo zerwałaś ze swoją miłością , był nią - Harry Styles. Zerwaliście , ze sobą bo uznaliście , że tak będzie lepiej. Jednak tobie to nie pasowało , kochałaś go przez cały czas, wiedziałas , że jest on sławny , że nalezy do One Direction , ale to nie miało dla ciebie większego znaczenia. Po prostu było ci z tym źle.
* kilka minut później *|
Szłaś obok , jeziora , nienawidziłaś tego miejsca bo własnie tu Harry ci po raz pierwszy wyznał miłość. Chciałas jak najszybciej stamtąd odejść. W pewnym momencie usłyszałaś swoje imię : - Kaja ! Stój! Zatrzymaj się! , nie wiedziałaś skąd to dobiega , i kto cię woła. Kiedy się odwróciłaś zaniemówiłaś , był to on - Harry Styles , osoba przez , która cierpiałaś. Za chwilę on znowu zawołał : - Kaja! Proszę , poczekaj! , a ty uparcie szłas dalej. Za chwilę ktoś cię złapał za rękę :
- Puść mnie! - Powiedziałaś , ze łzami w oczach.
- Prosze , daj mi szansę , chcę ci coś wytłumaczyć!
- Nie musisz mi nic tłumaczyć , puść mnie! - Wyrwałaś swoją rękę.
Harry cię złapał , za dłoń , mimo że się szarpałas , on cię złapał i przyciągnął do siebie. Nie prostestowałas , więcej bo mogłaś poczuć jak bije jego serca , mogłaś poczuć jego oddech , i zapach jego perfum. Kochałas to.
- Harry , nie chcę tego znowu przeżywać. - Powiedziałas to ze łzami w oczach.
Lekko wyrwałaś rękę , a chłopak cię puścił. Szłaś powoli oddalając się od niego.
- Ale ja cię kocham ! - Harry zaczął krzyczeć na cały głos. Ty się dalej nie zatrzymywałaś. - Kocham cię , Kaja kocham cię!. Nie wytrzymałaś , zatrzymałaś się i odwróciłaś. - Jakbyś mnie naprawdę kochał to być mnie nie zostawił.
- Przepraszam , myślałem , że będzie lepiej , dla nas.
- Lepiej ?!
- Bałem się , że zerwiesz ze mną , przez fanki , moje trasy , i częste wyjścia.
- Harry , dobrze wiesz , że bym cię nigdy nie zostawiła. - Zaczełas płakac.
- Myślałem , że się jakoś ułoży , ale ja przez ten cały czas cię kochałem , zrozum , że nie umiem przestać o tobie myśleć. I błagam cię nie płacz.
- Ja tez nigdy nie przestałam cię kochać...
Chłopak przytulił się do ciebie. Zaczeliście się całować. Znowu czułas , jego oddech i jego perfumy. Wiedziałas , że on jest cały twój.
- Przepraszam , to było najgłupsze co kiedykolwiek zrobiłem, kocham cię.
- Ja ciebie też.
Harry wziął cię na ręce i poszliście do ciebie.
* 10 minut później *
Siedzieliście już u ciebie na łóżku , oglądaliście film i rozmawialiście. Nie mogłas uwierzyć w to , że on cię kocha. Wiedziałas , że już nigdy cię nie zostawi.
Harry spojrzał Ci w oczy , uśmiechnełaś się , a wasze usta znowu były złączone.
Wtuliłaś , się w jego tors , i zasnełaś. Myślałaś , że już możesz spokojnie umrzeć , bo najważniejsza osoba jest obok ciebie.
KONIEC.
________________________________________________________________________________
Mój kolejny imagin , mam nadzieję , że wam się podobają. Dopiero zaczynam , dziękuję, kocham was.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz